Connect with us

Media

67-latek kupuje na wyprzedaży 125-letnią komodę: słyszy grzechotanie i odkrywa coś niesamowitego


Emerytowany żołnierz marynarki wojennej, Emil Knodell, zawsze interesował się antykami. Kiedy więc usłyszał, że w okolicy odbędzie się wyprzedaż sprzętów pobliskiej nieruchomości, której właściciel niedawno zmarł, postanowił udać się na miejsce i sprawdzić, czy znajdzie tam coś, co przykuje jego uwagę.






Kiedy dotarł na miejsce, natychmiast zwrócił uwagę na pewien konkretny mebel. Była to przepiękna XVIII-wieczna komoda z marmurowym blatem, która doskonale pasowałaby do jego jadalni…

Kiedy jednak nadszedł moment, gdy Emil i Jeff Allen, który pracuje dla Premiere Estate Sales Network, zaczęli ładować komodę do samochodu, aby przewieźć ją do domu mężczyzny, usłyszeli dziwny, grzechoczący dźwięk.

Prawdziwy skarb

Okazało się, że komoda posiada ukryty schowek, w którym znajdował się prawdziwy skarb.






„Były tam pierścionki, diamenty, złoto i różne inne rzeczy. Spowodowało to u mnie prawdziwy skok adrenaliny. Przez chwilę oboje byliśmy w szoku” – powiedział Allen.

Emil otwiera ukrytą szufladę komody

Choć niektórym mogłoby zdawać się, że jest inaczej, dla obu panów sprawa była prosta i bezdyskusyjna – mężczyźni zdecydowali się natychmiast zwrócić kosztowności.

Emil wyjaśnił: „Kupiłem komodę. Nie zapłaciłem za wszystkie te rzeczy. Gdybym je zatrzymał, nigdy nie czułbym się z tym dobrze. Ciągle coś by mi ciążyło. Byłoby to uczucie, którego nie umiałbym znieść.”

„Jestem byłym żołnierzem marynarki i staram się postępować słusznie.”

Mężczyznom udało się zdobyć kontakt do prawowitego właściciela skarbu, syna zmarłego mężczyzny, i oddać mu wszystko, co znaleźli w komodzie. Syn kojarzył komodę ze swojego dzieciństwa, ale nie miał bladego pojęcia o sekretnej kryjówce.

Co za wspaniała historia!

Udostępnij ten artykuł wśród swoich znajomych i rodziny na Facebooku, jeśli uważasz, że Emil postąpił słusznie, zwracając wszystkie kosztowności!










Portal Ploti.pl nie odpowiada za dodane treści. Treści dodawane są przez użytkowników poprzez opcję "Dodaj". Ploti.pl nie przechowuje danych użytkowników, którzy dodali treści na stronę. Nie weryfikujemy informacji dodanych przez użytkowników oraz nie ponosimy odpowiedzialności za ewentualne naruszenie praw autorskich. Jeśli z jakiegoś powodu uważasz, że treść na portalu Ploti.pl nie powinna się tu znaleźć, skorzystaj z opcji "zgłoś artykuł". Jeśli Twoje zgłoszenie zostanie rozpatrzone jako naruszenie to artykuł zostanie niezwłocznie usunięty.


Pozostałe w Media

TOP 5 TYGODNIA

Na górę