Connect with us

Życie

Co wpływa na to, że on zdradza?


Co wpływa na to, że on zdradza? Psychologowie odpowiedzieli na to pytanie. Poznaj ich stanowiska oraz wyniki anonimowych badań.

Dlaczego jedni ludzie zdradzają, a inni nie? Czy wina zawsze leży po stronie drugiej połówki? Psycholodzy postanowili się temu przyjrzeć i odpowiedzieć na pytanie, dlaczego dopuszczamy się skoku w bok. Ich teorie oraz wyniki eksperymentów zostały zebrane przez portal brightside.me. Przyjrzyjmy się im.

Pierwszym czynnikiem, który przybliża nas do zdrady jest brak więzi emocjonalnej. Jeżeli pomiędzy partnerami nie dochodzi do szczerych rozmów, jeżeli nie dzielą się swoimi przemyśleniami i nie zwierzają się sobie, to wzrasta ryzyko zdrady. Wbrew utartym opiniom seks nie jest tym najbardziej znaczącym czynnikiem, który doprowadza do zdrady. O braku emocjonalnej więzi w związku pisał Gary Neuman, doradca w sprawach małżeńskich. Z jego książki „The truth about Cheating” dowiadujemy się, że aż 47 proc. klientów dopuściło się zdrady z powodu braku więzi emocjonalnej. Niestety ten przypadek może być problematyczny zważywszy na to, że mężczyźni z reguły nie są zbyt wylewni.






Kolejny czynnik wpływajacy na niewierność wiąże się z wpływem otoczenia oraz doświadczeniami. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że mężczyzna, który w poprzednim związku zdradził swoją partnerkę, to samo zrobi nowej. Ponadto niebagatelne znaczenie mają jego koledzy. Oni również wpływają na brak wierności u faceta. Anonimowy sondaż wykazał, że ponad 70 proc. zdradzających mężczyzn przyznało, że ich kumple także to robią.

Trzeba też wspomnieć o nudnym seksie. Z tego powodu na zdradę decyduje się około 70 proc. mężczyzn i 49 proc. kobiet. Ci ciekawe, te osoby przyznały, że poza tym ich związki były udane. Nie czuły się rozczarowane pod innymi względami.

Wrażliwość wieku średniego również wpływa na podatność na zdradę. Wtedy wiele osób przeżywa kryzys. Ale nie tylko osoby dobiegające 40. czy 50. mogą przeżywać problemy. Na brightside.me czytamy, że to samo dzieje się z niektórymi ludźmi przed wkroczeniem w kolejną dekadę. Dlatego 29-latkowie także są w grupie zwiększonego ryzyka.

Rzecz jasna nie można podejrzewać o zdradę każdej osoby, która wkracza w inny etap swojego życia. Ale gdy w związku dochodzi do kryzysu lub jest on w jakiś sposób niesatysfakcjonujący, ryzyko zdrady znacznie wzrośnie.

Można powiedzieć, że współczesny świat sprzyja zdradom, ponieważ oferuje nam media społecznościowe. Okazuje się, że spędzanie czasu na ich przeglądaniu również oddziałowuje na wierność. Negatywny. Po pierwsze wpływa na brak czasu dla drugiej połówki. Jedna z osób kładzie się spać znacznie później albo poświęca wolny czas na surfowaniu w Sieci zamiast rozmowie z ukochanym/ukochaną. Poza tym istnieje ryzyko nawiązania wirtualnej znajomości. Stąd już niedaleki krok, aby stała się realna.






Na wierność wpływa także praca i wyjazdy służbowe. Osoby, które biorą w nich udział, są bardziej narażone na pokusę. W jednym z anonimowych sondaży wyszło na jaw, że 1/3 niewiernych mężczyzn to biznesmeni, którzy wykorzystują pracę do zdrady. Jeżeli chodzi o kobiety, 13 proc. miało romans w pracy. Największe ryzyko zdrady pojawia się w przedziale 6-9 lat stażu związku.

Brak oksytocyny również przyczynia się do zwiększenia ryzyka zdrady. To nie żart. Trzeba jednak podkreślić, że ten hormon wytwarza się podczas uścisków i całowania. Ma wpływ na budowanie zaufania w relacji. Według badaczy brak oksytocyny może przyczynić się do zdrady partnera. Ta opinia opiera się na przeprowadzonym eksperymencie. Kilku mężczyznom wstrzyknięto oksytocynę, zapoznano z atrakcyjnymi kobietami i powiedziano, że mogą się do nich zbliżyć tak bardzo, jak chcą. Wynik tego badania jest następujący – mężczyźni z oksytocyną zachowali większy dystans niż faceci, którzy dostali placebo.

Należy też wspomnieć o ludziach, którzy nie potrafią być monogamistami. W tym przypadku powyższe kryteria nie mają żadnego znaczenia. Ci ludzie zdradzają, ponieważ potrzebują towarzyszącej zdradzie andrenaliny. Przyczyny ich zachowania prawdopodobnie mają podłoże emocjonalne.


Portal Ploti.pl nie odpowiada za dodane treści. Treści dodawane są przez użytkowników poprzez opcję "Dodaj". Ploti.pl nie przechowuje danych użytkowników, którzy dodali treści na stronę. Nie weryfikujemy informacji dodanych przez użytkowników oraz nie ponosimy odpowiedzialności za ewentualne naruszenie praw autorskich. Jeśli z jakiegoś powodu uważasz, że treść na portalu Ploti.pl nie powinna się tu znaleźć, skorzystaj z opcji "zgłoś artykuł". Jeśli Twoje zgłoszenie zostanie rozpatrzone jako naruszenie to artykuł zostanie niezwłocznie usunięty.


Pozostałe w Życie

Na górę