Connect with us

Gwiazdy

Kamil Glik po badaniach w Monaco. PZPN szykuje się na przekazanie złych informacji


Wybitny specjalista w dziedzinie chirurgii ortopedycznej Pascal Boileau nie musi spotkać się z Kamilem Glika, ale może przyjrzeć się mu na odległość. Decyzja co do sposobu leczenia Polaka „ma zapaść w ciągu 24 godzin”. Podejmie ją AS Monaco w porozumieniu z naszym obrońcą. Wszyscy zdają sobie sprawę, że nieuchronna jest operacja i ponad miesięczna absencja od gry. Takie informacje zapewne przekaże PZPN w czwartek po południu.

Trudność w konsultacji medycznej Glika przez 62-letniego specjalistę w dziedzinie chirurgii ortopedycznej jest dość prozaiczna. Boileau nie ma w szpitalu w Nicei. Ze swojego urlopu, który rozpoczął w poprzednim tygodniu, ma wrócić dopiero na początku następnego tygodnia. Badanie Glika jednak rzeczywiście ma być przeprowadzone w jego szpitalu, a wszystkim może zająć się zaufany asystent Boileau.






Sam profesor weźmie udział w konsultacjach dotyczących urazu Glika. Część dokumentacji medycznej i zdjęcia mogą zostać wysłane drogą internetową. Boileau jest już w kontakcie ze sztabem swych lekarzy w Nicei, co pozwoli mu zaproponować najlepsze rozwiązanie. Nadzieje na występ na MŚ w Rosji są jednak dla obrońcy złudne.

Jak usłyszeliśmy od osób związanych z naszym sztabem wszystko wskazuje na to, że dla Glika w tym momencie najlepsza będzie operacja. To wyniki dotychczasowych badań i logiki medycznej. Operację zaleca się wykonać jak najszybciej.

Polak w środę przechodził wewnętrzne klubowe badania w Monaco.

– Z powodu tego urazu rzeczywiście potrzebne są szczegółowe i poszerzone badania, które zapewniamy Glikowi. To po nich zostanie sporządzony raport. Wszystko powinno być wiadomo po 24 godzinach – informował nas w środę rzecznik monakijczyków Julien Crevelier. Nie chciał jednak wyjaśnić, co wykazały badania już przeprowadzane przez klub i ile zależeć będzie od testów specjalistów z Nicei.






Na występ Glika na mundialu nikt specjalnych nadziei, ani w Polsce ani we Francji nie ma. Sztab przygotowany jest, by w czwartek po południu przekazać złe informacje – o tym, że Glika w Rosji zabraknie, na powrót do sprawności będzie potrzebował miesiąc i o tym, że niebawem przejdzie operację.

Kwestią otwartą pozostaje jeszcze gdzie. Specjalistom z Francji nikt umiejętności nie odmawia, ale polska strona zachwala też naszych lekarzy. Glikiem mógłby zająć się choćby prof. dr hab. Jarosław Fabiś – pierwszy w historii polski lekarz będący członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgii Barku i Łokcia pracujący na co dzień  w szpitalu w Łodzi czy dr hab. Przemysław Lubiatowski, specjalista w ortopedii i traumatologii narządu ruchu z Poznania. Piłka w tej kwestii jest jednak po stronie klubu i samego zawodnika.



Portal Ploti.pl nie odpowiada za dodane treści. Treści dodawane są przez użytkowników poprzez opcję "Dodaj". Ploti.pl nie przechowuje danych użytkowników, którzy dodali treści na stronę. Nie weryfikujemy informacji dodanych przez użytkowników oraz nie ponosimy odpowiedzialności za ewentualne naruszenie praw autorskich. Jeśli z jakiegoś powodu uważasz, że treść na portalu Ploti.pl nie powinna się tu znaleźć, skorzystaj z opcji "zgłoś artykuł". Jeśli Twoje zgłoszenie zostanie rozpatrzone jako naruszenie to artykuł zostanie niezwłocznie usunięty.


Pozostałe w Gwiazdy

Na górę