Co skłoniło je do tak okropnego czynu?

Sytuacja wydarzyła się w hrabstwie Galway, a dokładnie w mieścinie Tuam w Irlandii. Siostry Matki Bożej Wspomożenia Wiernych (Bon Secours) prowadziły tam lokalny sierociniec i dom samotnej matki. Schronienie mogły znaleźć tam wszystkie kobiety, które zaszły w ciąże poza małżeństwem. W Irlandii w tamtym okresie bardzo napiętnowano samotne matki. Nikogo nie interesowało, że większość z tych przypadków to były ciąże będące wynikiem gwałtu. Dlatego też kobiety trafiały do domów samotnej matki. Tam miały odpokutować za swój haniebny czyn.

Przypadkowe odkrycie

Prawda o zbiorowym “grobie” wyszła na jaw przez przypadek. Na posesji, na której przez wiele lat znajdował się sierociniec, wybudowano osiedle mieszkaniowe. W latach 70. dwóch nastoletnich chłopców bawiło się nieopodal zbiornika na szambo. Zaciekawieni postanowili uchylić betonową pokrywę. To co ujrzeli przeszło ich najśmielsze oczekiwania.






W dziurze, w której składowano fekalia i nieczystościpływały czaszki i kości.

Ofiar może być więcej

W ciągu ponad 40 lat “pochowano” tam blisko800 dzieci. Nie wiadomo jednak, czy nie będzie ich więcej. Nie wiadomo, ile tak naprawdę ciał kryje ten betonowy zbiornik. Początkowo historycy myśleli, że są to ofiary głodu, który w latach 50. nawiedził Irlandię. Po dokładnym przeanalizowaniu dokumentów okazało się, żesą to zwłoki dzieci, które urodziły się w sierocińcu w latach od 1926 do 1961.

Jak umarły?






Dokładna analiza dokumentacji pozostawionej przez zakonnice wykazała, że większość z dzieci zmarła z powoduprzewlekłych chorób, wad genetycznych, przedwczesnego urodzenia czy z głodu. Śmiertelność noworodków w sierocińcu była zaskakująco wysoka. Nie wiadomo, czy do śmierci dzieci nie przyłożyły ręki same zakonnice.

Dlaczego?

Nie wiadomo także, dlaczego siostry nie zadbały o to, by ciała chować w trumnie, z należytym szacunkiem.Uważa się jednak, że to przez fakt, że matki tych dzieci nie były mężatkami. Takim dzieciom odmawiano chrztu, często separowano je od rówieśników, wytykano palcami. Często nie miały prawa być pochowane na ziemi świętej. Tak też mogło być i w tym przypadku. Irlandzki rząd od kilku lat prowadzi śledztwo w tej sprawie.