Egzaminator miał sporo czasu i odpowiednie warunki do tego, aby zareagować

Biegli obliczyli, żesamochód przejechał tuż obok znaku STOP znajdującego się przed przejazdem kolejowym z prędkością 17 km/h. Znak jest umieszczony od pierwszej szyny w odległości dokładnie 8 m i 40 cm – to bardzo dużo zważywszy na fakt, jak szybko się przemieszczali. Nie ulega wątpliwości, że egzaminator był w stanie wyhamować przed torami, jeśli tylko zareagowałby w odpowiednim momencie. Śledczy zdołali również stwierdzić, żehamulce po stronie mężczyzny były sprawne. Nic zatem nie stało na przeszkodzie, aby z nich skorzystać, a tym samym uniknąć tragedii.