Connect with us

Media

„Ty ku**o” – takie sms’y pisał do Julii kolega. Jej Tato odkrył je przypadkiem i…


15-letnia Julia to wrażliwa nastolatka o duszy artystki, która była znana wszystkim jako pogodna, miła i uśmiechnięta dziewczyna. Do czasu… Kilka miesięcy temu ojciec dziewczyny zauważył, że coś jest z jego córką nie tak. Chodziła przygnębiona i smutna. Wstrząsająca prawda wyszła na jaw podczas wspólnego, wakacyjnego wyjazdu. To wtedy na telefon Julii przyszła wiadomość, którą zobaczył jej ojciec Jarek.






Nastolatki nie było w pokoju, kiedy przyszedł do niej sms.

Telefon leżał na stoliku i coś mnie podkusiło. Otworzyłem tę wiadomość, a tam: „Ty ku.wo”. Zrobiło mi się gorąco, ale pomyślałem, że to jakaś pomyłka – mówi z ojciec dziewczyny

Mężczyzna nie mógł uwierzyć własnym oczom. Z przerażeniem zauważył, że tego typu wiadomości tekstowych, a także głosowych w skrzynce dziewczyny jest znacznie więcej.






„Ty ku.wo”, „Ty szmato”, „Ty dziw.o”. Co więcej, były też wiadomości głosowe. „Ty ku.wa pęknięty dzbanie. Odbieraj ten telefon, bo ci zak.wie w pi.dę i się skończy”– cytuje pan Jarek

Ojciec Julii szybko domyślił się, że wiadomości, które zobaczył na telefonie córki, mogą być przyczyną jej przygnębienia. Ich treść skopiował do tabletu i zawołał córkę, aby z nią o wszystkim porozmawiać. Przerażona nastolatka wpadła w panikę.

Julia początkowo nie miała zamiaru tłumaczyć się z otrzymanych wiadomości. Dopiero po jakimś czasie przyznała się, że dręczenie jej trwa już od kilku miesięcy. Nie powiedziała jednak, kogo słychać na nagraniu, ani kto jest autorem wiadomości. Bała się, że interwencja ze strony ojca sprawi, że będzie jeszcze bardziej dręczona niż dotychczas i wolała tego uniknąć.

Do kogo należy ten głos?

Skoro Julia nie chciała powiedzieć, do kogo należy głos, ojciec dziewczyny postanowił sam do tego dotrzeć. W tym celu wrzucił do sieci nagranie głosowe prosząc o pomoc w ustaleniu tożsamości chłopaka. Na odpowiedź ze strony internautów nie musiał długo czekać. Już po chwili dostał wiadomość od anonimowej osoby, że głos należy do 14-letniego Wiktora – znajomy klasowych kolegów Julii z ZSO nr 3 w Opolu.

Wiktor udostępnił w internecie film, na którym widać, jak przesłuchuje nagranie udostępnione przez ojca Julii, a następnie mówi: „Ale cyce, je.ana atencjuszka kur.a, tfuuu – opowiada ojciec Julii

Jak odniosła się do tego Julia? Ku zdziwieniu ojca przyznała, że nie zna Wiktora osobiście i jedynie dwukrotnie go widziała.






Zobaczył ją z daleka i się uwziął, zupełnie nie wiadomo dlaczego. Niestety znajomi Julii poszli za przykładem chłopaka i zaczęli poddręczać córkę – mówi pan Jarek

Kiedy prawda ujrzała światło dzienne, sytuacja została zgłoszona do dyrektora szkoły. W konsekwencji chłopcy przeprosili Julię i musieli zrobić prezentację o szanowaniu godności człowieka.

Wśród osób, które okazały skruchę, nie było jednak Wiktora. Chłopak nie miał zamiaru przepraszać dziewczyny. Rodzice Wiktora stanęli po jego stronie. Wynajęli adwokata, który poprosił ojca Julii o przesłanie treści satysfakcjonujących przeprosin. Pan Jarek w odpowiedzi odesłał krótki tekst i dodał, że życzy sobie, aby Wiktor udostępnił nagrane przeprosiny w sieci. Nie zrobił tego do dnia dzisiejszego, a kontakt z adwokatem najzwyczajniej w świecie się urwał.

Ani szkoła, ani jego rodzice nie kontaktowali się z nami osobiście. Napisałem do mamy Wiktora na Facebooku, ale nie odpisała. Zablokowała mnie albo usunęła konto, bo jej obecnie nie widzę – mówi sfrustrowany całą sytuacją pan Jarek

Kiedy w końcu udało się z nią skontaktować, rodzice Julii zapytali, czy jest szansa, że się dogadają i czy Wiktor ma zamiar przeprosić Julię? Kobieta postanowiła odpowiedzieć wymijająco.

Niestety, nie mogę nic pani powiedzieć. My mamy adwokata, ja nie chce popełnić żadnego błędu. Tu chodzi o nasze dobre imię, na razie nie mogę nic powiedzieć, a przypuszczam, że pani tak i tak to wykorzysta






Dlaczego sprawa nie została zgłoszona na policję?

Jak się okazuje, pan Jarek chciał oszczędzić córce wizji policji i sprawy w sądzie. Nie chciał również robić młodemu chłopakowi problemów, wierząc, że zrozumie, że popełnił błąd. Czy aby na pewno?Wiktor nie przeprosił, a jakby tego było mało śmieje się całej sytuacji. 

Julia przestała chodzić do szkoły

Cała sytuacja bardzo wpłynęła na Julię. 14-latka od marca korzysta z nauczania indywidualnego – nauczyciele przychodzą do jej domu łącznie na 12 godzin tygodniowo, aby przekazać jej wiedzę. Czyżby faktycznie to, co się wydarzyło, tak bardzo wpłynęło na jej nastawienie do szkoły? Jak się okazuje, tak. Julia miała bowiem szkolną fobię, co potwierdziły przeprowadzone badania.

Zaczęłam chodzić do gimnazjum, ale po kilku miesiącach miałam dość życia. Zaczęły się wymagania w szkole. Żeby sprostać wszystkim obowiązkom, musiałam poświęcić strasznie dużo czasu. Płakałam codziennie, nie chciałam chodzić do szkoły… Wiem, że to trudno zrozumieć, ale to tak, jakbyście mieli arachnofobię i codziennie po waszym domu chodziłoby pełno pająków. Ja się tak czułam, jak szłam do szkoły – tłumaczy Julia

Jak reagować, kiedy dowiadujemy się, że nasze dziecko jest nękane przez rówieśników?






Na to pytanie postanowiła odpowiedzieć psycholog Iza Kobierecka. Okazuje się, że warto wtedy postawić na dialog. Może on odegrać kluczową rolę zarówno w przypadku dziecka, które jest w roli ofiary, jak i dziecka, które jest w roli oprawcy. Warto pamiętać, aby w tym przypadku nastawić się na słuchanie, a także konstruktywną reakcję.

Po pierwsze radziłabym każdemu rodzicowi, aby zbudował bezpieczną przestrzeń do rozmowy z dzieckiem. Gdy dowiaduje się, że syn czy córka ma obawy związane z powiedzeniem o tym, kto i dlaczego go dręczy, należy te obawy nazwać i o nich porozmawiać. Nastolatek buduje swoje poczucie seksualności i całą tożsamość. Jest w tym okresie szczególnie wrażliwy na krytykę ze strony innych… Trzeba być bardzo otwartym na wysłuchanie dziecka do końca, nawet jeśli prawda nie będzie wygodna, a następnie podjęcie odpowiednich działań u pedagoga, wychowawcy czy psychologa szkolnego – mówi psycholog Iza Kobierecka

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli czujesz, że dana sytuacja Cię przytłacza i nie możesz sobie z nią poradzić, zadzwoń do całodobowego Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie pod bezpłatny numer 800 70 2222, gdzie uzyskasz profesjonalną pomoc od psychologa. Pamiętaj, że nie możesz dusić tego w sobie, a najlepszym lekarstwem jest dialog z drugą osobą.



Portal Ploti.pl nie odpowiada za dodane treści. Treści dodawane są przez użytkowników poprzez opcję "Dodaj". Ploti.pl nie przechowuje danych użytkowników, którzy dodali treści na stronę. Nie weryfikujemy informacji dodanych przez użytkowników oraz nie ponosimy odpowiedzialności za ewentualne naruszenie praw autorskich. Jeśli z jakiegoś powodu uważasz, że treść na portalu Ploti.pl nie powinna się tu znaleźć, skorzystaj z opcji "zgłoś artykuł". Jeśli Twoje zgłoszenie zostanie rozpatrzone jako naruszenie to artykuł zostanie niezwłocznie usunięty.


Pozostałe w Media

TOP 5 TYGODNIA

Na górę